Moim zdaniem

Spełniając marzenia…

„Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”(Gandi) – przeczytałam dziś u moich przyjaciół. I pomyślałam sobie, że realizacja własnych marzeń to jest to, czym przez ostatnie lata najbardziej żyję.

Jest ich pięć – tych największych. Każde z nich inne.
Pierwsze to Indie. Spełniło się 2 lata temu – a sama podróż dała  mi tyle dobrego.
Drugie – studiowanie psychologii. Po maturze zabrakło mi punktów, nie umiałam jeszcze walczyć o marzenia, obroniłam tytuł magistra na innym kierunku, ale… w końcu od 2 lat jestem studentką psychologii.

I w końcu trzecie z kolei spełniło się jakiś czas temu. Mój ukochany od wielu lat symbol na plecach:) Własne gorące słońce:)
Kilkanaście lat minęło, jak wymalowałam je w wielkim rozmiarze na ścianie mojego pokoju w rodzinnym domu:) A potem u Nomadów na Saharze. Tatuaż Tribi Sun!

Pozostały dwa. Te największe. A i mniejszych masa. Bo budząc się każdego dnia – wyruszam w drogę.

To też może Cię zainteresować:

2 Comments

  1. Gość: Ewelina, host2-89-206-33.limes.com.pl says:

    You are HOT!!!;))))
    a to jakie są te dwa pozostałe wielkie marzenia? i dlaczego tylko dwa?:) możesz w końcu o wiele wiele więcej:))))
    gratuluję wszystkiego co się już spełniło:)

  2. Ewelinka:*:)
    O pozostałych dwóch największych jak już się spełnią – a się spełnią:):):)
    A i mniejszych masa:) Marzyć – spełniać – marzyć – spełniać – marzyć:):):)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.