Moim zdaniem

„Fundamenty” napiszę wielkimi literami. Bo są takie miejsca…

Są takie miejsca na ziemi…
Mogłabym snuć tu pewną opowieść. Trochę krajów za mną, sporo przede mną. Dyplom psychologa w kieszeni. Fascynacja międzykulturowością. Mogłabym snuć tu opowieść, ale…
Są takie miejsca. Są miejsca na ziemi zapomniane przez śmierć.
Wczytuję się w artykuł w najnowszych „Wysokich obcasach”. Nuoro na Sardynii, japońska Okinawa, grecka Ikaria, kostarykańska Nicoya, Loma Linda w Kalifornii – to pięć miejsc na Ziemi, gdzie ludzie żyją najdłużej. Dlaczego?Ludzie żyją tu dłużej niż gdzie indziej i rzadziej dręczą ich choroby. Amerykański podróżnik Z Minnesoty Dan Buettner ukuł na określenie tych obszarów nazwę ”błękitne strefy” (Blue Zones).

Byłam w kilku miejscach, gdzie ludzie żyją długo. Dłużej niż przeciętnie. Byłam też w takich, gdzie nie żyją długo, ale za to intensywnie.
Ladakh – odcięty od świata, położony za górami. Naturalne soki z brzoskwini, która rośnie tu obficie, himalajskie zioła, górskie powietrze. Buddyzm, który sprawia, że życie tu i teraz jest piękne, bez czekania na lepsze jutro.Bali – stuletni tata i 85-letnia mama, z którymi przez przypadek spędziłam tydzień w domku na brzegu morza. On codziennie wstaje ze wschodem słońca i zamiata podwórko, manewrując między plątającymi się pod nogami radosnymi psiakami. Potem chodzi, siedzi, pije kawę, odpoczywa, je, wędruje nad pobliskie morze. Ona – wraz ze wschodem słońca pędzi na pobliski targ. A ruchy ma piękne. Idzie z tacą z zakupami na głowie, z wyprostowaną sylwetką, kołysząc biodrami. A potem gotuje, odpoczywa, spędza czas z rodziną.

Kachetia – kolejne miejsce naturalnej radości na mojej małej mapie. Rodzinnie. Blisko. Naturalne jedzenie z własnej uprawy. Własnej produkcji wino. Zabawa, śmiech, toasty i nieodłączny taniec!

W końcu i Sahara – jałowa pustynia, która przynosi przestrzeń i wolność. Koczownicze życie oparte na wędrówce. Rodzina siłą. Wspólne posiłki, bycie razem.

Co łączy te miejsca? Kolektywizm. To na pewno. Bliskość grupy wsparcia obok, wspólny czas z innymi. Psychologia nie raz udowadniała, jak istotnym czynnikiem długości życia jest to, czy ma się wsparcie.
Szacunek dla starszych. To łączy się z kolektywizmem. W społeczeństwie indywidualistycznym nacisk kładzie się na młodość. Kult młodości. Kolektywizm niesie obraz starszych ludzi jako mądrzejszych, doświadczonych, autorytetów, których obdarza się wielkim szacunkiem.

Japońskie słowo Ikigai to powód, dla którego warto rano wstawać z łóżka. To on jest również czynnikiem wpływającym pośrednio na długość życia. Ludzie z krajów, o których piszę, dużo chodzą, sami wykonują wszystkie prace domowe, jedzą naturalne produkty, często z własnych, niezanieczyszczonych upraw. Znajdują czas, by się wyciszyć – modlą się, medytują, chodzą na spacery z przyjaciółmi. Umieją zwolnić. I najważniejsze: wiedzą, po co żyją. Widzą cel, sens.
Pamiętam badanie na temat krajów, w których społeczeństwo czuje się najszczęśliwsze. Wbrew pozorom nie przeważały w rankingu kraje bogate. Przodowały te, które były dopiero w fazie rozwoju. Cel, sens, nadzieje.Jednak wbrew treści, nie ma we mnie tęsknoty za kolektywizmem. Lubię kraje indywidualistyczne, co nie wyklucza tego, że znakomicie czuję się jeżdżąc na jakiś czas w miejsca, w których największą rolę odgrywa kolektywizm. Lubię czuć się czasem częścią tej większej całości.

I choć w tej chwili jestem tu, w Gdańsku, celebruję życie jak mogę, jak umiem najlepiej. Są we mnie tęsknoty, ale realne, nie takie będące pogonią za złudzeniami.

To też może Cię zainteresować:

8 Comments

  1. Michaśka says:

    Kiedy byłam w małej hiszpańskiej wiosce, zapomnianej przez świat, pomyślałam, że nie trzeba tak daleko szukać, że gdzieś tam wśród nas, całkiem w pobliżu ludzie potrafią tak żyć. Długo, mocno, spokojnie, we własnym tempie. Tak jakby w całkiem innej bajce w porównaniu z pędzącym światem. Chciałabym tak.

  2. Lalla, Twoje foty wywołują na mojej twarzy wielki uśmiech. Piękne to Twoje lato! :*

  3. Anonymous says:

    Czy ja dobrze widzę, że na jednym zdjęciu jest ekipa SWPS? 🙂

  4. Pięknie wyglądasz, Lalla:-) Szczególnie na przedostatnim zdjęciu…

  5. Piękny post i piękne życie:)) Mamy taki raj, jaki sami sobie stworzymy, dokładnie!

  6. Edyta says:

    Pięknie napisałaś…

  7. Dzięki!

    Anonim – tak, SWPS 🙂

    Pozdrawiam!

  8. powinniśmy pamiętać że żyjemy dla wieczności. Na tej ziemi jesteśmy tylko pielgrzymami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.