Moim zdaniem

Zawsze wabił Cię jakiś inny świat

Skrzyżowanie dróg, wyborów to nie fikcja/ Co jakiś czas pojawiają się rozbieżne ścieżki, którymi możemy pójść do przodu. Dwa rozbieżne marzenia.
I tak oto nadszedł moment, by chcąc iść do przodu, trzeba zdecydować się na jedną z tak różnych dróg. Rzecz w tym, że wszystkie te wybory będą dobre. Kwestia, który najlepszy.

Są takie chwile, gdy złoty środek leży gdzieś na styku.Trudno zmienić styl życia, przyzwyczajenie do wysokiego poziomu stymulacji, a wtedy trudno przestawić się na czerpanie ze świata inaczej, mniej intensywnie – przeczytałam gdzieś ostatnio.

Nie tylko większe, dalsze wyjazdy, ale i mikropodróże są moją codziennością od kilku lat. Nie tylko dalekie kraje, odległe przestworza – ale i miejsca bliskie, oglądane w nowy sposób. Trzeba tylko inaczej spojrzeć na dobrze znane miejsca.

Psychologia, podróże, kulinaria – trzy największe pasje. Czerpię i eksploruję te obszary, wyciągam z nich ile tylko się da.
Mam mentalność międzynarodową – i choć „Tam dom gdzie serce Twoje”, to etap ślepego zachłyśnięcia się nowymi krajami mam już dawno za sobą.
Patrzę na świat świeżo, ale i trzeźwo, obiektywnie, biorąc go takim jaki jest, nie ubarwiając, nie ujmując.

Jestem i byłam szczera, przede wszystkim z samą sobą. Wiem, czego nie chce. Wiem też, że chcę dużo.
To dobra chwila. Rozwojowa.Pozdrawiam gorąco z miejsca, gdzie krzyżują się dobre drogi i wybory,

To też może Cię zainteresować:

3 Comments

  1. Mądrze i ciepło napisane.

    Pozdrawiamy 🙂

  2. Madziuch says:

    Właśnie jestem na podobnym etapie.
    Dzięki za ten tekst :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.