Moim zdaniem

Mam wybór – dzisiaj już to wiem

Dzisiaj mam wybór. Bo:

Warszawa to czasowniki.

Bangkok – niekończący się zestaw przymiotników.

Europa to czynność. Azja – pełna emocji opowieść.

Warszawa to: chodzić, wędrować, przemierzać, jeździć, czytać, dyskutować, intelektualizować, uczyć się, studiować, gotować, czekać, kupować, spotykać się, umawiać się, ubierać, jeść,  rozgrzewać.

To: biegać po ścieżkach, chodzić po lesie, jeździć na rowerze po drogach i bezdrożach, umawiać się na rozmowy i obiady, dzwonić do siebie, pracować i dokształcać się.

Warszawa to czynności, które trzeba podjąć ku lepszej przyszłości lub teraźniejszości, ku samodoskonaleniu. Ku temu, by życie było lepsze, pełniejsze. Robić, by żyć.

A Azja? Tajlandia? Bangkok to przymiotniki: kolorowy, pachnący, wiecznie głodny życia, gorący, żyjący, pławiący, wciągający, relaksujący, smakujący, wygrzany.

To słowa: pikantny, rozśpiewany, różnorodny, ciepły, zrelaksowany, odpoczywający. Bo tak tam się właśnie żyje. Wolniej. Spokojniej.

DSC_0062-—-kopia

Mam wybór – masz wybór

Dzisiaj masz już wybór. Ja też mam wybór, bo wiem, że nie muszę mentalnie mieszkać tylko w jednym miejscu. Że nie muszę wybierać między życiem w przestrzeni czasowników czy przymiotników. Bo mogę brać z każdej z tych dziedzin to, co najlepsze.

Mówią: jedną nogą w Azji, jedną w Europie – już na zawsze. Coś w tym jest. Sama nigdy nie zostawiłam takiej części siebie w żadnym innym kraju – ale to właśnie w Tajlandii, poza Polską, żyłam przecież najdłużej. Jednocześnie nie czuję się rozdarta, tęskniąca, rozbita. Każdy z tych krajów ma bowiem w sobie to, co dla mnie w życiu istotne – a razem tworzą swoisty life-work balance.

Dziś już wiem, że nie muszę ciągle wybierać między dwoma skrajnościami, odpowiadać na pytania, która z nich jest lepsza. Czasownik? Przymiotnik? Życie dla tego, co będzie, czy też życie dla samego pełnego życia tu i teraz? To i to, w najlepszej z możliwych konfiguracji.

Dzisiaj już wiem, że pewne pytania i rozdroża są sztuczne. Bo doświadczanie tak różnorodnego świata układa je samo w najlepszą odpowiedź.

I: bo mam wybór.

To też może Cię zainteresować:

17 Comments

  1. Opisałaś dzisiaj to, co od kilku dni i mi „siedzi” w głowie. Dziękuję za te słowa, bo dużo dla mnie znaczą. Szczególnie teraz, kiedy czeka mnie kolejna przeprowadzka na nowy kontynent.

    1. Lalla says:

      Ann! Trzymam więc kciuki za dobre wrażenia! 🙂

  2. Anonim says:

    Mysle, ze taki styl zycia z przeprowadzkami sprawdza sie gdy nie ma sie jeszcze dzieci. Gdy te juz sa, szukamy tego miejsca ktore zapewni im stabilizacje i bezpieczenstwo. Dlatego uwazam, ze jak najbardziej, nikt nas do miejsca nie przywiazuje, ale z dziecmi takie podroze na dluzsza mete nie sprawdzaja sie.

    1. Lalla says:

      Pisząc ten tekst nie zakładałam, że będzie on o przeprowadzkach i ich wychwalaniu, ale o styku dwóch różnych kultur, z jakimi możemy w czasie podrózy się zetknąć – i o łączeniu tych doświadczeń 🙂 A co do podrózy/przeprowadzek z dziećmi – znam kilka sensownych par, który taki styl życia z wychowywaniem dzieci potrafią fajnie połączyć. Więc może i się da. Pozdrawiam ciepło! 🙂

  3. Muszę się przyznać, że ten wpis tak do mnie trafia, że właśnie przeczytałam go ósmy raz 🙂

    1. Lalla says:

      Tealover, wow! Teraz to napisałaś… <3 Dziękuję! Uściski! 🙂

  4. Natalia says:

    Potrzeba czasu, żeby wreszcie odpuścić i zanurzyć się w obu kulturach. Często jestem pytana, co jest lepsze, co wolę, gdzie się lepiej czuję i czy nie tęsknię. Dopiero od niedawna powoli daję szansę obu krajom, które przecież tak są mi bliskie. Już nie walczą o podium. Z każdego czerpię, co najlepsze, zdając sobie sprawę, że jak wszystko i wszędzie, mają swoje ułomności 🙂

    1. Lalla says:

      O to to właśnie! Bardzo mądry komentarz, Natalia – dziękuję za niego!

  5. Natalia says:

    Zapomniałabym : Wszystkiego najlepszego Lalla! Radości w nowych planach, na które czekam z niecierpliwością, niekończących się inspiracji, drogi wypełnionej pięknymi spotkaniami i widokami. Spełniaj marzenia – choć pewna jestem, że i bez moich życzeń będziesz to robić 🙂

    1. Lalla says:

      Natalia, dziękuję! :* Tak właśnie będzie!

  6. Cudownie mieć/być w miejscu w którym się kocha <3

    1. Lalla says:

      Kasia, zgadza się! A najlepiej, jak tych fizycznych miejsc jak najwięcej! 😀

  7. Justyna says:

    Swietna inspiracja Lalla!

    1. Lalla says:

      Justyna – dziękuję! Cieszę się, że się podoba! 🙂

  8. Lalla, to bardzo trafne spostrzeżenie! Tak dokładnie postrzegam i takie słowa mi też przychodzą do głowy, kiedy próbuję opisać te dwa światy – zachodni i wschodni. Buziaki!

  9. Bardzo trafnie napisane!! „Mentalnie mieszkać…” – no strzał w dziesiątkę! To co przeżyliśmy zostawia trwały ślad w nas samych i kolejne doświadczenia postrzegamy przez pryzmat tych poprzednich. Najważniejsze to żeby pielęgnować w sobie to co udało nam się zaczerpnąć, zdobyć poprzez zetknięcie z inną kulturą. Chodzi również o to, żeby nie zamykać się w takim „mentalnym mieszkaniu” tylko otworzyć jego drzwi dla innych, zaprosić gości by choć przez chwilę zobaczyli to, co nam dane było przeżywać dłużej. No i oczywiście raz na jakiś czas trzeba nasze „mentalne mieszkanie” odświeżyć ( kolejna podróż do kraju, w którym dane nam było żyć i w którym zostawiliśmy cząstkę siebie, bo po latach to może być niesamowite doświadczenie) lub przewietrzyć (szukać podobnych kulturowo, widokowo i co tam jeszcze nas zafascynowało miejsc i tam pomieszkać) – takie „wpuszczenie świeżego powietrza” na pewno przyniesie korzyści i lepiej nam się będzie żyło w naszym „mentalnym mieszkaniu”. Wreszcie można je posprzątać, ogarnąć, poukładać w nim rzeczy – możemy komuś opowiedzieć, opisać to, co przeżyliśmy (to zaprowadzi porządek w mnogości naszych doświadczeń); możemy też doczytać o tym co nas w danym miejscu zafascynowało, wzbogacić swoją wiedzę „teoretyczną” o tym czego doświadczyliśmy w praktyce.

  10. […] za Lallą, Dzisiaj mam wybór. Mam, naprawdę mam! W końcu! W końcu czuję, że go […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.