Azja, Tajlandia

Dlaczego Tajki są piękne?

Urocze Tajki, ideał urody, kult bycia pięknym – i atrakcyjność z gorącą, tropikalną Tajlandią w tle.

– Jutro skończymy pracę trzy godziny wcześniej, bo zaprosiłam firmę, która zorganizuje dla Was kurs – ogłosiła pewnego dnia moja tajska szefowa. – Kurs tylko dla dziewczyn z naszej firmy.

Pracowałam już wtedy w tej bangkockiej firmie prawie rok i N., właścicielkę, uwielbiałam. Wykształcona na Zachodzie, piękna i elegancka Tajka, imponowała mi swoim praktycznym i otwartym umysłem, a jednocześnie lekkim, radosnym podejściem do życia. Była niejako takim tajskim ideałem pięknej, mądrej i zaradnej kobiety. A przy tym każde wyjście z nią kończyło się najlepszą zabawą i wspomnieniami na lata.

Każde szkolenie, jakie do tej pory N. proponowała, przynosiło mi dużo praktycznej wiedzy podanej w przystępny, lekki sposób – tym razem więc też nastawiłam się czerpanie pełnymi garściami. Nie tylko ja. Pozostałe dziewczyny z firmy – głownie Azjatki – również czekały na ciąg dalszy. Specjalistyczne szkolenie językowe? Psychologia? Metodyka?

– Szkolenie z makijażu! – wypaliła N. – Chciałabym, żebyście malowały się mocniej do pracy.

Czego jak czego, ale to do głowy mi nie przyszło. Każda z nas używała tusz do rzęs i pomadkę, niektóre eyeliner, cienie czy podkład. Za mało?

Kolejnego dnia zasiadłyśmy wszystkie przy wielkim stole i zaczęło się! Malowanie, śmiech, dobrze spędzony czas. I rozsnąca świadomość, jak ważne w Tajlandii jest to, co na zewnątrz. Podkreślanie urody. Mocny, dzienny makijaż do pracy, który w Polsce zostałby uznany za wieczorowy. Piękne ubrania. Fryzury jak z katalogów. Nie tylko w Wielkim Mieście Bangkok – na prowincji w swoim wydaniu też. Pełna estetyka. Piękno Tajek.

DSC_0032

Więc jak to właściwie jest z tym pojęciem atrakcyjności?

Badania prowadzone przez psychologów pokazują to jasno – osoby ładne uważane są za szczęśliwsze, wrażliwsze, przyjaźniejsze, obciążane mniejszą odpowiedzialnością za złe uczynki (badania ławy przysięgłych). Judith Langlois badała rzeczywiste i spostrzegane różnice między atrakcyjnymi i nieatrakcyjnymi – największą przepaść można było zaobserwować w ocenie kompetencji zawodowych, mniejszą w społecznych, pozostałe były mniej istotne. Nic więc dziwnego, że ten kult piękna pociąga za sobą tak dużo konsekwencji.

A jak to się ma do różnych narodów świata i ich typów urody?

Tu jednak dochodzi problem kulturowej specyfiki kryteriów urody – dane z czasów Darwina (cytujące Hearne, przebywającego w środowisku Indian amerykańskich) głoszą taki kult ideału: „szeroka twarz, małe oczy, 3-4 linie w poprzek policzka, niskie czoło, szeroki podbródek, piersi do pasa, zakrzywiony nos”.

Badania międzykulturowe pokazują prawie całkowitą zgodność sędziów (rasy białej i czarnej) w ocenie ideału piękna w swoich rasach, jak i w rasie żółtej. Jest więc ideał piękna (uśredniony, złożony z kilku twarzy, przeciętny, czyli najbardziej nam znajomy) – a sama Langlois, prowadząca również badania nad niemowlętami pokazała, że człowiek nie przychodzi z tym na świat, a od dziecka uśrednia widziane twarze i się tego uczy.

Mamy ogólną preferencje do prototypów. I mimo że Tuwim głosił, że symetria to rodzaj piękna dla idiotów, już w Annie Kareninie wszystkie szczęśliwe rodziny przedstawiane były jako podobne do siebie, a nieszczęśliwe – jako różniące się wyglądem.

Zachwyt cechami dziecinnymi u kobiety odgrywa tu rolę niemałą. Szerokie i wysokie czoło, krótki noc, duże oczy – wystarczy prześledzić chociażby rozwój takich postaci jak Myszka Miki czy rosyjskiego zająca (w porównianiu do brzydkiego wilka), by zauważyć powiązanie.

Inna sprawa – wcięcie w pasie, proporcja obwodu talii do obwodu w biodrach (WHR). Ten wskaźnik „dobrego stanu zdrowia i wartości reprodukcyjnej” badany przez Singh jako najatrakcyjniejszy został uznany wtedy, gdy u kobiety wynosił 0,7, a u mężczyzny 0,9.

I w końcu – dlaczego Tajki lubią pięknie wyglądać?

Odpowiedź jest złożona i kilka badań międzykulturowych nigdy do końca nie wyjaśni wszystkiego. Są reguły uniwersalne, które sprawdzają się przy wszystkich narodach świata. Piękno prototypowe, uśrednione, oceniane najwyżej. Budowa ciała. Cechy twarzy. Tajlandię jednak, na tle tego wszystkiego, wyróżnia jeszcze jeden czynnik. Związane jest to poniekąd z tak odległym od indywidualizmu kolektywizmem. Życie relacjami. Bo właśnie stosunki społeczne są w tym kraju niezwykle ważne, a budowanie kontaktów międzyludzkich  pełni rolę nadrzędną. Skupienie na relacjach pociąga za sobą wszystkie możliwe, związane z tym konsekwencje. A, jak udowodniono naukowo, atrakcyjność ma na nie wpływ.

W konsekwencji tych informacji niczym dziwnym nie wydaje się więc piękno Tajek, pielęgnowanie urody, dbanie o siebie i stawiania na atrakcyjność. Nie tylko wśród kobiet – w Tajlandii, pomijając kwestię makijażu (choć niekoniecznie dużej ilości kosmetyków), rozpowszechnione jest to również wśród mężczyzn. A wielu, którzy Tajlandię odwiedzili, mówią: „piękni, atrakcyjni ludzie!”. Ja dodałabym: „zadbani”. Bo tu jest sedno tego, co z pojęcia atrakcyjności wyciągają Tajki i Tajowie.

I ile by nie mówić o tajskim uśmiechu, dodaje on twarzy lekkości – więc jak największej ilości sytuacji, które prowadzą do uśmiechania się i ja wam życzę!

Lalla

P.S. O tajskiej kulturze piękna pisałam już TUTAJ.

To też może Cię zainteresować:

18 Comments

  1. Moherowa says:

    Śmieszna sprawa z tym kursem. Sama bym się zdziwiła. I mnie też zastanawiało jakie te Tajki piękne. Bardzo są zadbane. Ale to prawda, to kraj relacji, dobrych wrażeń wizualnych, bliskiego kontaktu. Pozdrawiam!

    1. Lalla says:

      Witaj! Nie wszystkie Tajki aż tak piękne, ale piękno zewnętrzne ma dla nich niemałe znaczenie, stąd też są tak zadbane. Pozdrawiam również! 🙂

  2. Darecki says:

    Tajki to najpiękniejsze kobiety świata. Dodatkowo, bardzo ciekawa teoria. Dzięki ponownie!

    1. Lalla says:

      Cieszę się, że dobrze się Tobie czytało! 🙂

  3. wiadomo, że Thai Airways to najpiękniejsze linie lotnicze świata :^)

    1. Lalla says:

      Zgadza się! 🙂

      1. Oh my goodness! an amazing article dude. Thanks Nevhetreless I am experiencing situation with ur rss . Don’t know why Unable to subscribe to it. Is there anybody getting identical rss problem? Anybody who is aware of kindly respond. Thnkx

      2. Oui j’ai pris cette pochette rouge pour relever le tout justement. Sinon ça aurait vite fait fadasse. Merci en tout cas Laura

  4. Poznałam osobiście dużo „niezadbanych” (znaczy bez makijażu) i nieładnych Tajek. Z dość dużym wstrętem wypowiadały się o szefostwie, które nakazywało im makijaż, a jeśli malować się nie lubiły i nie chciały, grożono im zwolnieniem. W dodatku nie dotyczyło to tylko reprezentacyjnych, bezmózgich hostess, pracujących w SPA czy u fryzjera, ale również siedzących za biurkiem i nie stykających się z klientelą informatyczek czy innych pracowników umysłowych. Z kolei te „nieładne” miały również pretensje, że przegrywają na rozmowach klasyfikacyjnych z kompletnie niekompetentnymi koleżankami, których jedyną – wątpliwą, moim zdaniem – zaletą był ładny wygląd.

    1. Lalla says:

      Też się zgadza! Od każdej reguły są wyjątki. Jednak samo piękno zewnętrzne jest w Tajlandii tak bardzo ważne, że ma duży wpływ na życie społeczne. Ja zauważam, ale nie oceniam – co kraj to obyczaje 🙂

  5. tealover says:

    Z prywatnych spostrzeżeń nt. postaci w bajkach: zwróciłaś uwagę, jak diametralnie różne przedstawiane są kobiety w animacjach amerykańskich i rosyjskich? Te pierwsze podkreślają piękno bohaterki utożsamiają z cechami fizycznymi – wcięcie w talii, dekolt i długie nogi (piękno=atrakcyjność), podczas gdy te drugie stawiają nacisk na cechy charakteru i wartości (piękno=wartościowe wnętrze).
    Gdy to odkryłam, byłam w ciężkim szoku 😉

    1. Lalla says:

      Tealover – zgadza się, też analizowałam wiele bajek i bardzo to wszystko jest widoczne.

  6. Słowa uznania dla autora, fajnie piszesz:)

  7. super stronka

  8. barzo ciekawe:)

  9. Polskie dziewczyny i tak mają najwięcej atutów 😉

  10. Anonim says:

    Tajska uroda nie dorówna słowiańskiej .. nie widze miec pięknego w tych płaskich twarzach , chłopięcej budowie ciała i piskliwym głosie .. to jakies nieporozumienie

  11. Nigdy nie byłem w Tajlandii, ale był mój szef opowiadał, że naprawdę tajki są najpiękniejsze, ja się nie zgadzam, ale są gusta i guściki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.