Malta z niemowlakiem
Europa, Malta

Malta z niemowlakiem – poradnik podróżniczy!

Czy warto jechać na Maltę z niemowlakiem? Czy tam jest bezpiecznie? Jakie są warunki do podróży z małym dzieckiem? I czy na miejscu są dogodności ułatwiające taką podróż? Czyli jednym słowem: wszystko o tym, jak zorganizować przyjemną podróż z niemowlakiem na Maltę (i Gozo!). Po przeczytaniu tego poradnika z najbardziej aktualnymi spostrzeżeniami spisywanymi na bieżąco pomysł podróż na Maltę może okazać się strzałem w dziesiątkę! 🙂 My byliśmy tam poza sezonem, między innymi w lutym, który jest uważany za najgorszy miesiąc na wyspie – a jednak pogoda nam dopisała! Ida miała w czasie podróży prawie rok.

Malta z niemowlakiem – jak zorganizować podróż?

 

Lot na Maltę

Z Polski na Maltę polecieliśmy Ryanair z Gdańska. Lot trwa około 3 godziny. Bilety dla niemowlaka kosztowały nas ok. 100 zł. w każdą stronę (choć do 2. roku życia dziecko nie ma swojego miejsca i jest przypinane dodatkowym pasem do rodzica). Obywatele Polski potrzebują jedynie dowodu osobistego, by wjechać na Maltę na 90 dni. Waluta to euro, a języki: angielski oraz maltański.

 

Transport na miejscu

Na Malcie dobrym rozwiązaniem jest wypożyczenie samochodu – najlepiej z fotelikiem rwf, ale o to już, niestety, trudniej. Uznawane jest polskie prawo jazdy, a ruch – uwaga! – jest lewostronny. Bardzo popularne jest podróżowanie autobusami, których sieć pokrywa nie tylko Maltę, ale i Gozo. Z lotniska bez problemu dojedziesz do Valetty, a z dworca ze stolicy do każdego skomunikowanego miejsca na wyspie. Podobnie na Gozo – z Victorii zwanej Rabatem odchodzi siatka połączeń do różnych miasteczek czy miejsc na wyspie. Dzieci do 4 roku życia podróżują za darmo. Dodatkowo, w każdym autobusie znajdują się wyznaczone miejsca na postawienie wózka. Pojedynczy bilet kosztuje w sezonie letnim 2 euro, w zimowym 1,5 euro – i ważny jest przez 2 godziny. Polecam jednak zakupić albo bilet na 7 dni za 21 euro, albo na 12 przejazdów za 15 euro. Oba ważne zarówno na Malcie, jak i na Gozo!

Poza autobusami można przemieszczać się też promami na trasie Sliema-Valetta, Valetta – 3cities (bilet 7 dniowy na te dwa promy: 10 euro, dziecko: 0,5 euro w jedną stronę, ale nikt nigdy nie chciał opłaty za Idę). Z Malty na Gozo kursuje (minimum jeden na godzinę) prom, za który opłatę (około 5 euro) uiszcza się dopiero po powrocie z Gozo na Maltę. Dziecko do 3 roku życia podróżuje tu za darmo.

Noclegi

Tym razem korzystaliśmy zarówno z noclegów rezerwowanych przez Booking (Gzira, Victoria), jak i Airbnb (Sliema). Wszystkie wybieraliśmy w raczej cichych, mało imprezowych miejscach ze względu na niemowlę – tu właśnie mogę odradzić St. Julian (Peaceville). W Gzirze zamieszkaliśmy nieopodal promenady, ale z dala od nocnych knajp, w Victorii na obrzeżach starego miasta z widokiem na zieleń, a w Sliemie – sypialni, ale i części biznesowej Valetty – nieopodal promu, ale w cichej uliczce. To, co mogę Tobie polecić, to dokładne czytanie opinii dotyczących mieszkania do wynajęcia – często tam właśnie znajdowałam przy z pozoru fajnym mieszkaniu opis dotyczący zadymienia papierosami, głośnej knajpy na parterze czy …braku okien!

Bardzo ważną kwestią jest ogrzewanie. Zwróć na to uwagę, jeśli będziesz jechać na Maltę w miesiącach zimowych, bo to nie takie oczywiste. Wiele mieszkań na Gozo nie ma ogrzewania. Właściciel czasami stawia grzejnik gazowy czy elektryczny, ale nie zawsze jest to w stanie ogrzać wielki dom w nocy, gdy temperatura spada poniżej 10 stopni. Natomiast na Malcie w większości miejskich mieszkań ogrzewanie przez klimatyzację było normą. A że niemowlak chętnie poraczkuje po podłodze, która w nieogrzewanych domach jest lodowata – to tym bardziej to ważne. My w dwóch mieszkaniach na Malcie mieliśmy ogrzewanie z klimatyzacji, natomiast na Gozo, w 80-metrowym mieszkaniu – gazowe i elektryczne (w większości tylko takie w stolicy były). Przydaje się też przy dłuższych pobytach pralka – część mieszkań do wynajęcia ją posiada.

Łap ode mnie zniżkę na swój pierwszy nocleg w Airbnb (100 zł.!)—> TU!

Malta z niemowlakiem

 

Jedzenie

Dlaczego wynajmowaliśmy mieszkania, a nie spaliśmy w hotelu? Głównie ze względu na kuchnie. Zależało mi na tym, by móc gotować dla Idy. Tak dla nas, niejedzących mięsa, było też najłatwiej. W produkty zaopatrywaliśmy się w miejscowych marketach lub małych sklepikach (Gozo).

I tu dochodzimy do bardzo ważnej kwestii – wody! Od początku miejscowi przestrzegali przed piciem czy gotowaniem na wodzie z kranu – mieszance miejscowej oczyszczonej wody morskiej i słodkiej. Zaopatrywaliśmy się więc w miejscowych marketach w butle wody do gotowania i do picia.

 

Niezbędnik niemowlaka

Tak górnolotnie nazywam wszystko, co niemowlakowi potrzebne w czasie podróży. W naszym przypadku niespełna roczna Ida była karmiona piersią i tym, co zostało przez nas ugotowane (+skubała co nieco z talerzy w restauracjach). Jeśli natomiast karmisz niemowlaka mlekiem modyfikowanym czy kaszkami/słoiczkami, wszystko to znajdziesz w supermarketach w Victorii czy w Sliemie. O wiele łatwiej też znaleźć pieluchy (Pampersy są dostępne) w miastach na Malcie niż na Gozo – choć i w tym drugim miejscu w aptekach nieopodal Placu Niepodległości znajdziesz pieluchy i akcesoria do karmienia niemowlaka (butelki, smoczki itp.). Weź ze sobą koniecznie filtr przeciwsłoneczny. Dla Idy mieliśmy wysoki – piećdziesiątkę. W prawdzie w Sliemie widziałam filtry, ale na Gozo takich dedykowanych niemowlętom – już nie.

Bezpieczeństwo i zdrowie

Malta jest uważana za jeden z bezpieczniejszych krajów w Europie. Wędrując z dzieckiem po miasteczkach czy wioskach czuliśmy się zawsze bezpiecznie. Spotykaliśmy się głównie z pozytywnym podejściem, najczęściej okraszonym uśmiechem.

Jeśli chodzi o szczepienia, nie ma zaleceń dotyczących szczepienia dzieci specjalnie na wyjazd na Maltę. My szczepimy zgodnie z kalendarzem szczepień + kilka dodatkowych, a na Maltę nie potrzebowaliśmy nic poza tym. Dodatkowo, warto wyrobić kartę EKUZ – z racji, że Malta należy do Unii Europejskiej, jest możliwość bezpłatnego korzystania z opieki medycznej z tą kartą na takiej samej zasadzie jak mieszkańcy kraju. Szpitale państwowe znajdują się zarówno nieopodal Valetty (Malta), jak i w Victorii (Gozo).

My, poza EKUZ, zdecydowaliśmy się również na ubezpieczenia prywatne. I musieliśmy raz z niego skorzystać – na szczęście nie stało się nic groźnego. Ida zatarła sobie oko, więc przez ubezpieczyciela prywatnego skorzystaliśmy z konsultacji w szpitalu Saint James w Sliemie – z czystym sumieniem ten szpital polecam!

Podejście do dziecka

Maltańczycy kochają dzieci, oj kochają! Widać to na każdym kroku. Jak nie uśmiech to zagadywanie dziecka. Najczęściej zatrzymywały się przy nas starsze kobiety na Gozo, w Victorii, zachwycając się niebieskimi oczami Idy. „Beautiful princess!” – wołały! W ogóle określenie „księżniczka” w odniesieniu do dziewczynek jest aż nadużywane.

Już po kilku pierwszych dniach poza sezonem, kiedy miejscowi widywali mnie z Idą codziennie wędrujące przez Victorię, zapamiętywali jej imię i wołali następnego dnia: „Ida! Cześć!” 🙂

Udogodnienia dla niemowlaków na Malcie

Dostępność przewijaków dla niemowląt jest raczej powszechna. Był nawet na promie z Malty na Gozo czy w poczekalni promowej. Na Malcie można było znaleźć minimum jeden przewijak w każdym mieście, natomiast na Gozo – głównie w informacji w cytadeli w Victorii. Specjalnych miejsc do karmienia piersią raczej nie ma – ja karmiłam wszędzie, gdzie tylko była taka potrzeba; w parkach, na plaży, starym mieście, na schodach czy na promie. Nie ma z tym żadnego problemu.

Jeśli chodzi o dostępność dróg/ulic/chodników/ścieżek, wbrew pozorom bardzo dobrze sprawdza się lekki wózek – to, że Valetta słynie z dużej ilości schodów i stromych podejść nie znaczy, że nie ma tam tras alternatywnych czy, obok schodów, zwykłego podjazdu. W Victorii jest podejście pod górkę pod cytadelę, natomiast już w samym budynku znajdują się dwie windy. Wózek sprawdził się również na Azure Window, choć wędrując z niemowlakiem po głazach złożyliśmy go (lekkość to podstawa!)  i przerzuciliśmy się na krótką chwilę na nosidło.

 

Podsumowanie: Malta i Gozo z niemowlakiem

To była nasza pierwsza podróż zagraniczna z niemowlakiem i o tym, co w takiej podróży może się przydać napiszę jeszcze szczegółowo w osobnym tekście. Tu skupiłam się na Malcie i Gozo poza sezonem, gdzie dzienna temperatura oscylowała w granicach 20 stopni. Najczęściej było ciepło i świeciło słońce, ale bywało też, że padał deszcz. Generalnie na wyspach znalazłam wszystko, co tylko było potrzebne do swobodnego, komfortowego podróżowania z niemowlakiem (oczywiście, łatwiej było to znaleźć na Malcie niż na Gozo). Przydały się i cienkie ciuchy, i grube, i wózek, nosidło, ubezpieczenie czy kuchnie w mieszkaniach, które wynajmowaliśmy. Ida była zainteresowana tym, co wokół, próbowała nowych smaków i obserwowała rozmawiających z nią ludzi. Była to podróż na próbę, by sprawdzić, jak to jest podróżować z niemowlakiem. Podróż przyjemna, która pokazała nam, że podróż z małym dzieckiem jest czystą radością. Z Maltą i Gozo w tle. Z czystym sumieniem polecam podróż na Maltę z niemowlakiem! 🙂

Malta z niemowlakiem

To też może Cię zainteresować:

2 Comments

  1. Świetny i przydatny wpis! Ja bym jeszcze dodała że mieszkania bez ogrzewania są także na Malcie, nie tylko na Gozo. Wynajmowalismy piękne duże mieszkanie w centrum Sliemy ale wymarzlismy tam za wszystkie czasy, bo były tylko elektryczne piecyki i to chyba 2 małe na całe mieszkanie….

    1. Lalla says:

      Tak, zgadza się, ale na Malcie znacznie większa jest oferta mieszkań z ogrzewaniem niż na Gozo (sprawdzając przez booking czy airbnb z filtrem „ogrzewanie”). Łatwiej takowe znaleźć. I tak, te piecyki elektryczne czy gazowe to porażka – najlepsze jest tam ogrzewanie z klimatyzacji.
      Dzìęki, Agata! 🙂

Odpowiedz na „LallaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.