W Gruzji.
Moim zdaniem

Gdzie jechać jesienią? Moje typy: aż 12 kierunków!

Najlepsze kierunki na jesień 2018? Czas na kolejne zestawienie! Pomyślałam sobie, że raz na jakiś czas podpowiem Wam, tak jak w czerwcowym tekście, jakie miejsca polecam szczególnie na dany czas. Oczywiście, pod uwagę biorę tylko te miejsca, które sama odwiedziłam – i to najczęściej w tym właśnie okresie. I tak, jeśli chodzi o wczesną jesień, która zbliża się nieubłaganie, oto moje TOP 12!

Gdzie jechać jesienią? Moje TOP 12!

 

Malta

Jak zaczynać, to od razu w grubej rury! Jedźcie jesienią na Maltę! Gdzie jak gdzie, ale tam ten czas będzie sprzyjał. Szczególnie wrzesień i pierwsza połowa października to dobry czas na odwiedzenie tej wyspy. W drugiej części jesieni mogą pojawić się opady deszczu, ale temperatura nadal będzie przyjemna! Wszystkie te informacje są z pierwszej ręki, od mieszkanki Malty, bo ja na wyspie byłam w lutym i marcu – więcej informacji na temat tego, co warto tam zobaczyć i zjeść znajdziesz tutaj!

Victoria - Rabat na Gozo

 

Włochy

Bywasz w Rzymie? Tam nie wypada nie być! A tak poważnie: oglądasz stare filmy z Rzymem w tle? Te klimatyczne uliczki, kawiarnie, architekturę, fontanny i sklepiki z pizzą sprzedawaną na kawałki? To tak, taki jest Rzym! Nie ten w szczycie sezonu, gdy tłum przysłania fontanny, a do największych atrakcji ustawiają się olbrzymie kolejki, ale ten już trochę spokojniejszy, jesienny. Taki Rzym codzienny, lokalny, z kawiarniami, spacerami po nabrzeżu Tybru i włoskimi lodami. Wczesna jesień w Rzymie i ogólnie we Włoszech jest całkiem przyjemna!

Włochy

 

Norwegia

Sandefjord, niby przypadkiem odwiedzone, niby na chwilę, od niechcenia, a na długo zostało w pamięci! Port, domy, parki, kościoły, widok ze skałki czy kolorowe skrzynki na listy to wystarczające powody, bym i ja którejś wczesnej jesieni poleciała znowu w tamto miejsce.

 

Grecja

Tu dylematu nie ma. A może jest tylko taki: kontynentalna czy wyspy? Ja wędrowałam po tym kraju jeszcze w czasach przedblogowych, więc na blogu nie ma tekstów z tamtej – i kilku innych – podróży. Ale: autostop, namiot, morze, kiście winogron, Termopile, gorące źródła, małe wioski i miasteczka, okolice Aten, pickupy i figowe gaje – to na dobre zostało w mojej pamięci. Zajrzyj do Grecji – jest warta odkrywania.

Podróż po Grecji.

 

Bośnia i Hercegowina

Bałkany to w ogóle fascynujący region. Pokochałam Czarnogórę, Albania pozostawiła mi jeszcze dużo do odkrycia, a zakątki Serbii i Chorwacji odsłaniały kolejne historie. W Bośni wracałam do Sarajewa, Mostaru, nad rzekę, tuż obok wysokiego mostu, czy do pobliskiego Poczytajl, gdzie spędziłam noc w magicznym miejscu! Lato, wiosna, wczesna jesień – czas na Bałkany, a przede wszystkim Bośnię i Hercegowinę, odpowiedni!

Bośnia

 

Litwa

Tego kraju nie polecałam dawno, choć lubię tam zajrzeć i wciąż czuć się jak u siebie. Po Litwie podróżowałam w różnych miesiącach, ale Wilno odwiedzałam latem, wiosną, jesienią, jak i mroźną zimą! Zaglądałam w mniej znane dzielnice, chodziłam po galeriach, kościołach, zajadałam się chlebem z kminkiem, litewskimi specjałami i popijałam to najlepszym kwasem chlebowym. I choć nie ma gwarancji słonecznej, złotej jesieni, zajrzeć na Litwę polecam zawsze. Dużo tam do poznania, blisko i swojsko. 🙂

 

Maroko

W końcu robi się trochę chłodniej na południu! Jeśli jechać do Maroka to albo na wiosnę, albo jesienią – wtedy część południowa nie jest już nawiedzana przez upały i można spokojniej spędzić czas na zewnątrz. Jeśli wczesna jesień w Maroku to nie tylko pustynia, ale i miasteczka nad oceanem. W wielu z nich, tych z dala od Agadiru, można odnaleźć całkiem przyjemny klimat.

Maroko

Szkocja

Glasgow czy Edynburg na wczesną jesień? Pamiętam, że kiedy ja ubierałam w tych miastach grubszą bluzę, miejscowi nadal chodzili w krótkich spodenkach. I ten akcent, którego na początku nie byłam w stanie zrozumieć, a po kilku dniach powoli wyłuskiwałam poszczególne słowa. Niedosyt pozostał – szczególnie na odwiedzenie części Szkocji z dala od dużych miast. Kiedyś na pewno!

Szkocja

 

Hiszpania

Girona czy inne hiszpańskie miasta to zawsze dobra odpowiedź na pytanie: gdzie pojechać jesienią. Ja do Girony wracałam kilkukrotnie i za każdym razem podobało mi się bardziej niż w Barcelonie. Uliczki, zamek, festiwale, targi czy muzyka – Katalonia to region obfity w smaki i smaczki. Bardzo polecam!

Hiszpania

 

Niemcy

Jeśli Niemcy jesienią, to poza smacznym Berlinem fajnie jest na wyspie Uznam. Kurorty wakacyjne są już coraz mniej oblegane, a muzea czy nadmorskie kawiarnie nadal warte odwiedzenia. Wędrówkę po wyspie zaczynamy w Świnoujściu, gdzie po przepłynięciu promem i pokonaniu krótkiej drogi przed oczami wyrastają małe niemieckie miasteczka. Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin z kilkukilometrową promenadą morską, Zinnowitz z uroczym centrum – nadmorskie miasteczka, a tak różne od tych u nas. W okolicy warto zajrzeć do małej wioski Warthe – zarówno droga do niej, jak i sama wioska podobały mi się szczególnie.

 

Holandia

Ostatnia chwila, żeby przesiadywać pod gołym niebem, w kawiarniach nad amsterdamskimi kanałami. Albo przeciwnie – pojechać do Eindhoven i rowerem krążyć po mieście i okolicy! Odwiedzać ciekawe, klimatyczne kawiarnie i nie schodzić przez zbyt długo przez cały weekend z roweru – to może być dobry plan w kraju, gdzie ścieżek rowerowych bez liku. Wczesna jesień w Holandii – jestem na tak!

Holandia

 

Gruzja

Góry, szlaki, miasta, jedzenie i wino – jeśli takie masz priorytety i zastanawiasz się, gdzie jechać wczesną jesienią, jedź do Gruzji! Temperatury tam nadal przyjemne, a stoły suto zastawione. Zajrzyj do miast i miasteczek, na gruzińską wieś i w góry. Może uda się Tobie też trafić na prawdziwe gruzińskie wesele?

W Gruzji.

 

 

Przypadł Wam do gustu jakiś kierunek? A może bywaliście w jednym z tych krajów właśnie wczesną jesienią? Ciekawa jestem, czy moje typy na to, gdzie jechać jesienią pokryją się z Waszymi pomysłami czy podróżami. Korzystajcie! 🙂

To też może Cię zainteresować:

6 Comments

  1. Monika S. says:

    Gruzja i Holandia wczesną jesienią są najlepsze!

    1. Lalla says:

      Dobry wybór! Gruzja i tamtejsze przysmaki czy Holandia rowerowa – to i to świetne! 🙂

  2. Wszystkie kierunki oprócz Malty zaliczone i niekwestionowanym liderem pozostaje Gruzja. Spodobało mi się tak, że lecę tam drugi raz w tym roku. 😉

    1. Lalla says:

      Bartek, wow, niezły wynik! Dla mnie również Gruzja jest w czołówce. Szczególnie tamtejsze jedzenie! A Maltę polecam poza ścisłym sezonem – czy to jesienią, czy to wiosną. 🙂

  3. Grecja wygląda pięknie o każdej porze roku

    1. Lalla says:

      Pewnie, że tak! Mnie ciągnie teraz na tamtejsze wyspy – te mnie oblegane – i pewnie za jakiś czas tam zawitam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.