Azja, Wietnam

Co warto zobaczyć w Wietnamie? 4 miejsca, w tym jedno z piękniejszych na świecie!

Poza Tajlandią dostaję ostatnio ciągłe pytania o jeszcze jeden kraj w Azji. Nic dziwnego – sama mieszkając w Bangkoku poleciałam do niego na urlop. Nie dziwi mnie więc, że część pytających mnie osób łączy podróże tajskie z innymi – do krajów leżących nieopodal. „Co warto zobaczyć w Wietnamie?” – brzmi właśnie to jedno z najczęstszych pytań. Oj, dużo tam do zobaczenia, niemało atrakcji, ale dzisiaj pokażę Wam cztery szczególne miejsca w północnym Wietnamie, które mnie urzekły – z czego numer cztery to totalna petarda!!!

 

Co warto zobaczyć w Wietnamie?

 

1. Hanoi! Stolica i drugie największe miasto Wietnamu. Całkiem możliwe, że tam właśnie wylądujesz – mi udało się ograć to tak, że Hanoi stało się punktem początkowym i końcowym mojej podróży. Stare miasto (Hoan Kiem), gdzie znajduje się znane z czerwonego mostu (The Huc) podświetlanego nocą jezioro o tej samej nazwie, przyciąga zabudową. Szczególnie ciekawa jest dzielnica francuska, z operą i rozległymi willami. Wieczorami przemierzałam te zatłoczone uliczki z tłumami tragarzy, sklepami ze srebrem i niesiona ulatniającymi się z lokalnych restauracji zapachami wietnamskich specjałów, uskakując przed pędzącymi skuterami i wprowadzającymi w odrętwienie wwiercającymi się w uszy dźwiękami klaksonów. Życie na ulicy dotykające i wwiercające się w zmysły!

 

2. Halong BayPołożona w północnej części Wietnamu, od 24 lat widniejąca na liście UNESCO, kusi!  To dopiero przestrzeń! Choć takie miejsca przyciągają tłumy i ścisk w porcie, tę przestrzeń można poczuć od razu po wypłynięciu. Wapienne słupy-wysepki wyłaniają się z wody i otaczają łodzie. Z pozoru wygląda to podobnie jak tu, w czasie tego rejsu w Tajlandii, ale Halong Bay ma coś jeszcze. Przez lata w zatoce na łodziach i bambusowych tratwach mieszkali rybacy, jednak po wpisaniu miejsca na listę UNESCO wielu z nich musiało opuścić swoje wodne domy.

 

3. Sapa! Po gwarnej stolicy i wodnej Halong Bay czas przenieść się na dalszą północ. Tuż przy chińskiej granicy leży Sapa. A raczej: góruje! Bo całkiem dobra to baza na trekking po górach i okalających ją wioskach. Z Sapy można też zawędrować do małych noclegowni tworzonych przez lokalne rodziny w okolicy miasteczka, na wzgórzach. I warto – bo po opuszczeniu bardziej turystycznej Sapy nietrudno znaleźć mniej uczęszczane drogi i szlaki.

 

4. Ninh Bihn! Region, okolica tego miasteczka. To strzał w dziesiątkę! Jedno z piękniejszych miejsc, jakie kiedykolwiek odwiedziłam! Jeszcze nie bardzo znane, jeszcze nie zadeptane, ale spektakularne widoki i klimat miejsca zostaje w głowie na długo! Ninh Bihn to nic więcej jak małe miasteczko, ale to, co zachwyca to tereny położone wokół, w tym regionie. To tam właśnie znajduje się Trang An – miejsce baśniowe! Rowerami przejeżdżaliśmy przez pola ryżowe, w otoczeniu majestatycznie wysokich palm, gór i świątyń. To tu właśnie, w regionie Ninh Bihn odkrywamy ten Wietnam, który na lata zostaje w nas jako najlepsze wspomnienie!

 

Jeśli zastanawiasz się, co warto zobaczyć w północnym Wietnamie, postaw na jego przekrój. Zobacz góry, zatokę, wioski, rzeki, miasta, zajrzyj do świątyń i obserwuj życie miejscowych. Pójdź choć raz na lokalny targ, jedz do woli w miejscowych restauracjach, bo jedzenie mają znakomite!

I… znając historię, spójrz czasem na kraj przez jej pryzmat. By mniej oceniać, a więcej rozumieć. A to w Wietnamie, po wielu miesiącach zanurzenia w tajskiej rzeczywistości, mi było potrzebne.

To też może Cię zainteresować:

1 Comment

  1. Grama says:

    Jak w bajce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.